Co naprawdę może poprawić wygląd skóry?
Felieton ekspercki Justyny Soja, właścicielki ProClinic+, przygotowany w ramach współpracy promocyjnej.
„Przecież ćwiczę, nie mam nadwagi i staram się zdrowo odżywiać. Dlaczego nadal mam cellulit?” — to pytanie zadaje sobie wiele kobiet.
Zadawałam je również ja.
Cellulit przez długi czas był dla mnie nie tylko problemem dotyczącym wyglądu skóry. Wpływał także na moje samopoczucie i pewność siebie. Marzyłam o tym, żeby bez skrępowania założyć krótkie spodenki i nie analizować za każdym razem wyglądu swoich ud.
Dzisiaj noszę je swobodnie. Nie dlatego, że odkryłam jeden cudowny kosmetyk albo metodę gwarantującą natychmiastowy efekt. Zrozumiałam natomiast, że nad wyglądem skóry trzeba pracować wielokierunkowo, cierpliwie i regularnie.
Moje osobiste doświadczenia stały się później również częścią mojej zawodowej drogi. Cellulit był tematem mojej pracy magisterskiej. Analizowałam jego etiopatogenezę, czyli mechanizmy powstawania, przyczyny i konsekwencje, a także wpływ aktywności fizycznej, zabiegów oraz suplementacji na kondycję i wygląd skóry.
Czym właściwie jest cellulit?
Najprościej mówiąc, cellulit to nierówna struktura skóry, przypominająca powierzchnię skórki pomarańczy. Najczęściej pojawia się na udach, pośladkach, biodrach, brzuchu oraz ramionach.
Na skórze mogą być widoczne drobne zagłębienia, pofałdowania i nierówności. Czasem towarzyszą im obrzęki, uczucie ciężkości nóg, mniejsza jędrność skóry albo jej tkliwość.
Cellulit nie jest po prostu „tłuszczem”. Jest efektem procesów zachodzących jednocześnie w kilku strukturach: tkance tłuszczowej, tkance łącznej, skórze oraz lokalnym krążeniu.
Dlatego dotyczy nie tylko kobiet z nadwagą. Może występować również u kobiet szczupłych, aktywnych i regularnie trenujących. Sama redukcja masy ciała nie zawsze sprawia więc, że nierówności znikają.

Trzy najważniejsze czynniki sprzyjające cellulitowi
1. Zaburzone mikrokrążenie i skłonność do obrzęków
Kiedy przepływ krwi i limfy nie przebiega prawidłowo, w tkankach łatwiej dochodzi do zastoju płynów. Skóra może wyglądać na mniej jędrną i bardziej obrzękniętą, a znajdujące się pod jej powierzchnią nierówności stają się wyraźniejsze.
Może temu sprzyjać siedzący tryb życia, długotrwałe przebywanie w jednej pozycji, niewielka ilość ruchu oraz niedostateczne nawodnienie.
2. Osłabienie tkanki łącznej
Tkanka łączna jest naturalnym rusztowaniem skóry. Jeżeli jej struktura ulega osłabieniu, a włókna kolagenowe i elastynowe tracą swoją prawidłową kondycję, skóra może stać się mniej zwarta i elastyczna.
Komórki tłuszczowe naciskają wówczas na powierzchnię skóry, podczas gdy włókniste przegrody tkanki łącznej przyciągają jej fragmenty w przeciwnym kierunku. W ten sposób powstają charakterystyczne zagłębienia.
3. Hormony i styl życia
Na wygląd skóry wpływają również predyspozycje genetyczne, gospodarka hormonalna, częste wahania masy ciała, przewlekły stres, brak snu, palenie papierosów, niewłaściwie zbilansowana dieta oraz niewystarczająca aktywność fizyczna.
Nie oznacza to oczywiście, że kobieta mająca cellulit prowadzi niezdrowy tryb życia. Czasami największe znaczenie mają indywidualna budowa tkanek oraz czynniki, na które nie mamy pełnego wpływu.
Nie jeden zabieg, lecz rozsądna strategia
Z doświadczenia wiem, że największym błędem jest oczekiwanie, że cellulit zniknie dzięki jednemu kremowi, suplementowi, treningowi albo pojedynczemu zabiegowi.
Każdy z tych elementów może mieć swoje miejsce w dbaniu o ciało, ale nie powinien być traktowany jako magiczne rozwiązanie.
W moim przypadku poprawa wyglądu skóry wiązała się z konsekwentną pracą nad stylem życia, regularnym ruchem, świadomym odżywianiem, nawodnieniem, regeneracją, pielęgnacją oraz indywidualnie dobranymi zabiegami.
Niezależnie od tych działań stosowałam również suplementy diety jako element własnego sposobu odżywiania. Nie przypisuję im jednak wpływu na zmniejszenie cellulitu ani na uzyskany przeze mnie efekt.
Nie jestem w stanie wskazać jednego elementu i powiedzieć, że to właśnie on odpowiada za całą zmianę. Ciało nie funkcjonuje w ten sposób. Jego kondycja jest wynikiem codziennych wyborów, regularności i konsekwencji.
Właśnie na takim całościowym podejściu opieram swoją pracę w ProClinic+.
Nie proponuję każdej kobiecie identycznego planu. Przed rozpoczęciem działania trzeba przyjrzeć się kondycji skóry, rodzajowi i nasileniu cellulitu, skłonności do obrzęków, stylowi życia, aktywności fizycznej, stanowi zdrowia oraz oczekiwaniom danej osoby.
EMTONE — technologia stosowana w ProClinic+
Jednym z rozwiązań wykorzystywanych przeze mnie w pracy nad wyglądem skóry jest EMTONE.
To nieinwazyjna technologia łącząca podczas jednego zabiegu energię fali radiowej i fali akustycznej. Fala radiowa kontrolowanie ogrzewa tkanki, natomiast energia mechaniczna oddziałuje na ich strukturę.
Technologia jest wykorzystywana w zabiegach ukierunkowanych na poprawę napięcia i wyglądu skóry oraz zmniejszenie widoczności nierówności związanych z cellulitem. Możliwe rezultaty zależą od indywidualnych uwarunkowań, a zabieg wymaga wcześniejszej kwalifikacji.
W ProClinic+ nie traktujemy urządzenia jako samodzielnej odpowiedzi na każdy problem. EMTONE jest elementem autorskich procedur zabiegowych, które dobieram indywidualnie, uwzględniając kondycję skóry oraz potrzeby konkretnej osoby.
Najczęściej nie chodzi o jeden zabieg, ale o odpowiednio zaplanowaną serię. Zakres procedury, częstotliwość spotkań, spodziewane rezultaty oraz ewentualne przeciwwskazania powinny zostać omówione podczas konsultacji.
Nie obiecuję kobietom, że po jednym spotkaniu ich skóra stanie się idealna. Zabiegi mogą być ukierunkowane na poprawę jej wyglądu, jednak ostateczne rezultaty są indywidualne i zależą od wielu czynników.
Suplementacja — element mojej codziennej rutyny
Suplementy diety nie są metodą leczenia cellulitu i nie zastępują zróżnicowanego sposobu odżywiania, ruchu, snu, nawodnienia ani profesjonalnej konsultacji.
W swojej codziennej rutynie stosuję również wybrane suplementy diety. Nie traktuję ich jako sposobu na cellulit i nie przypisuję im wpływu na uzyskany przeze mnie efekt. Są wyłącznie elementem mojego indywidualnego sposobu odżywiania i dbania o organizm.
Wymieniam je dlatego, że sama po nie sięgam, nie jako preparaty przeznaczone do redukcji cellulitu.
Platinium Omega-3
Produkt stosuję jako element swojej indywidualnej suplementacji i uzupełniania sposobu odżywiania. Nie jest to preparat przeznaczony do leczenia ani redukcji cellulitu.
Informacje dotyczące pełnego składu, przeznaczenia oraz zalecanego sposobu stosowania znajdują się na stronie producenta:
Curcumin C3 Reduct®
Produkt stosuję jako element swojej indywidualnej suplementacji. Nie przypisuję mu wpływu na cellulit ani na uzyskany przeze mnie wygląd skóry.
Informacje dotyczące pełnego składu, przeznaczenia oraz zalecanego sposobu stosowania znajdują się na stronie producenta:
Beauty Essence
Beauty Essence jest wieloskładnikowym suplementem diety, który stosuję jako część swojej indywidualnej rutyny. Nie przypisuję produktowi wpływu na cellulit ani na rezultaty wykonywanych przeze mnie zabiegów.
Informacje dotyczące pełnego składu, przeznaczenia oraz zalecanego sposobu stosowania znajdują się na stronie producenta:
Dobór suplementacji powinien być indywidualny. Przed jej rozpoczęciem warto uwzględnić stan zdrowia, sposób odżywiania, wyniki badań oraz przyjmowane leki, a w razie wątpliwości skonsultować się z lekarzem, farmaceutą lub dietetykiem.

Cellulit można zmniejszyć, ale nie należy wypowiadać wojny własnemu ciału
Dla jednej kobiety cellulit jest drobną cechą wyglądu, na którą nie zwraca większej uwagi. Dla innej staje się źródłem skrępowania i sprawia, że rezygnuje z krótkich ubrań, plaży, basenu albo aktywności, które wcześniej sprawiały jej radość.
Znam to uczucie.
Moim marzeniem było kiedyś założenie krótkich spodenek i poczucie się w nich swobodnie. Dzisiaj je noszę. Nie dlatego, że moje ciało stało się laboratoryjnie idealne, ale dlatego, że wykonałam konsekwentną pracę i odzyskałam poczucie wpływu na własne samopoczucie.
W ProClinic+ chcę pomagać kobietom właśnie w taki sposób — bez zawstydzania, bez nierealnych obietnic i bez presji natychmiastowego rezultatu.
Łączę wiedzę kosmetologiczną, osobiste doświadczenie, sportową dyscyplinę oraz dostępne technologie. Każdą procedurę dobieram indywidualnie, ponieważ za podobnie wyglądającym problemem mogą kryć się różne przyczyny.
Nie chodzi o to, żeby walczyć z własnym ciałem. Chodzi o to, żeby nauczyć się odpowiednio o nie dbać, poprawić kondycję skóry i poczuć się w niej pewniej.
Czasami pierwszym symbolem tej zmiany są po prostu krótkie spodenki.
Justyna Soja
właścicielka i twórczyni ProClinic+, kosmetolog, trenerka oraz mistrzyni sportów sylwetkowych. W swojej pracy łączy wiedzę kosmetologiczną, doświadczenie związane z pracą nad ciałem, aktywność fizyczną oraz nowoczesne technologie. Cellulit, jego etiopatogeneza, przyczyny i konsekwencje, a także wpływ sportu, zabiegów oraz suplementacji były tematem jej pracy magisterskiej.
Informacja redakcyjna
Materiał powstał w ramach odpłatnej współpracy promocyjnej z Justyną Soja i ProClinic+. Przedstawia osobiste doświadczenia oraz opinie autorki.
Wymienione suplementy są elementem jej indywidualnej rutyny, nie stanowią rekomendacji redakcji i nie są prezentowane jako środki przeznaczone do leczenia lub redukcji cellulitu.
Artykuł nie stanowi porady lekarskiej, diagnozy ani indywidualnego zalecenia dotyczącego zabiegów lub suplementacji.
Suplement diety jest środkiem spożywczym, nie posiada właściwości produktu leczniczego i nie zastępuje zróżnicowanej diety ani zdrowego trybu życia.
Przed rozpoczęciem suplementacji, szczególnie w przypadku chorób przewlekłych, ciąży, karmienia piersią lub przyjmowania leków, należy skonsultować się z lekarzem albo farmaceutą.
Zabiegi wymagają indywidualnej kwalifikacji oraz wykluczenia przeciwwskazań, a ich rezultaty mogą różnić się w zależności od indywidualnych uwarunkowań.



